Ułatwienia dostępu

HOT-INFO

Nowa Wieś 70A,
05-660 Warka

+48 667 20 12
szkola@ckziu.edu.pl

Spotkanie z absolwentem - panem Mirosławem Maliszewskim

Małgorzata Bosak Baran, Ewa Malowaniec

Spotkanie uczniów Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Nowej Wsi z panem Mirosławem Maliszewskim – absolwentem Technikum Ogrodniczego.

sejm III 2024 014Program obchodów Jubileuszu 50-lecia szkoły ogrodniczej w Nowej Wsi obfituje w szereg działań upamiętniających minione lata i ludzi związanych z tym miejscem. Z rozrzewnieniem wspominamy wybitnych nauczycieli naszej szkoły i znanych dziś w Polsce jej absolwentów. Jednym z nich jest pan Mirosław Maliszewski – absolwent 5-letniego Technikum Ogrodniczego w Nowej Wsi z 1988 roku. Po studiach w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, w 1994 roku pan Maliszewski zajął się prowadzeniem gospodarstwa sadowniczego, a w 2002 roku objął funkcję prezesa Związku Sadowników RP. W latach 2002–2004 był przewodniczącym rady powiatu grójeckiego, następnie do 2005 roku pełnił funkcję starosty. W wyborach parlamentarnych w 2005 roku został wybrany na posła V kadencji z ramienia Polskiego Stronnictwa Ludowego. Był również posłem na Sejm VI, VII, VIII, IX kadencji. Obecnie, w Sejmie X kadencji, został przewodniczącym Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

W czwartek, 7 marca 2024 roku, uczniowie Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Nowej Wsi, kształcący się w zawodzie technik ogrodnik, spotkali się z panem posłem Maliszewskim podczas wycieczki do Sejmu RP. W trakcie krótkiego spotkania zadali mu kilka pytań. Pan Maliszewski ze wzruszeniem wspominał lata spędzone w Nowej Wsi jako „najlepszy czas młodości”. Podkreślał, że niezmiennie czuje wielki sentyment do tego miejsca i chętnie odwiedza szkołę, w której poznał swoją żonę – wtedy koleżankę z klasy. Pan poseł ubolewał, że z racji swoich obowiązków nie ma zbyt wiele czasu dla rodziny: „Można powiedzieć że mój tydzień pracy się zaczyna w poniedziałek rano, ok. godziny piątej – szóstej. Podejmuję decyzje dotyczące mojego gospodarstwa, później ruszam do Warszawy. W tym tygodniu mam zaplanowane zadania zawodowe do niedzieli, do późnego wieczora. Tak wygląda niestety moja praca i to też nie jest tak, że ona jest wykonywana od 7:30 do 15:30. Dzisiaj (tj. 7.03.2024) o 15:00 mam jedno wystąpienie w sejmie, o 17:30 następne, ponadto spotkania różnych komisji, podkomisji, zespołów roboczych i na koniec, bodajże o 20:00 są przewidziane głosowania, które pewnie potrwają do 21:00, ale nieraz na przykład przedłużają się do 22:00, nawet do 23:00. Nie zawsze, ale zdarzają się takie przypadki.”
Pan poseł poproszony o przesłanie na dorosłe życie, inspirujące uczniów klasy maturalnej kształcących się w zawodzie technik ogrodnik, powiedział m.in.: „Przede wszystkim chciałem wam pogratulować, że wybraliście tak trudny zawód. Trudny, ale przynoszący naprawdę dużo satysfakcji. To jest wielkie wyzwanie uprawiać ten zawód w dzisiejszych czasach. Życzę wam, żebyście kontynuowali naukę, nawet jeśli nie będą to studia wyższe. Rynek produktów rolnych i warunki mu towarzyszące tak mocno i szybko się zmieniają, że trzeba się ciągle uczyć, żeby się do niego dostosować, wygrywać konkurencję z innymi. Życzę wam również, żebyście byli w życiu aktywni, żebyście nie koncentrowali się tylko i wyłącznie na pracy zawodowej, ale interesowali się wszystkim, co jest dookoła was. Życzę wam, abyście wykonując ten trudny zawód nieustannie się rozwijali, poznawali świat, zdobywali wiedzę. Życie to swoisty wyścig. Niestety, są maruderzy, którzy w tym wyścigu zostają w tyle, ale są i tacy, którzy ten wyścig prowadzą. Życzę wam, żebyście byli zawsze w czołówce tego wyścigu, który się nazywa życiem. A jeśli będziecie chcieli działać publicznie, tak jak ja się kiedyś zdecydowałem, pamiętajcie, że w pracy publicznej momenty satysfakcji łączą się z momentami zwątpienia.”
Pan poseł poproszony o wspomnienia z lat szkolnych, żartował: „Przychodzi mi parę rzeczy do głowy, ale trochę nie wypada się do nich przyznawać. Mówię wam dziś o poważnych rzeczach, bo miejsce do tego zobowiązuje, natomiast wiem, że szkoła to czas młodości, psot i żartów. Młodość ma tę zaletę, że jeszcze nie podchodzi się do przyszłości tak poważnie, jest to taki okres beztroski. Dlatego się dobrze wspomina ten czas. Dzisiaj opowiadałem znajomym parlamentarzystom anegdoty o mojej studniówce, ale wam nie będę tego mówił, bo nie wypada. Wiele jest wspomnień związanych z dojazdem do szkoły czy z przechodzeniem przez płot, noszeniem albo nienoszeniem tarczy szkolnej. Wy też będziecie mieli takie wspomnienia, gwarantuję wam. Nawet jak w to teraz nie wierzycie, to na pewno kiedyś będziecie przywoływać różne wydarzenia ze swojej szkolnej codzienności z rozbawieniem, ale i rozczuleniem.”
Liczne obowiązki zawodowe nie pozwoliły panu Maliszewskiemu spędzić z naszymi uczniami więcej czasu, ale ten, który nam poświęcił, możemy ocenić jako niezwykle wartościowy. Sympatyczny uśmiech, towarzyszący panu posłowi, sprawił, że atmosfera spotkania we Wszechnicy Sejmowej była serdeczna. Fakt, że pan Mirosław Maliszewski jest absolwentem naszej szkoły i mile ją wspomina, napawa nas dumą. Śmiało można stwierdzić, że lata spędzone w Nowej Wsi częściowo go ukształtowały, tworząc człowieka o nienagannej prezencji, wielkiej kulturze osobistej i ogromnym zaangażowaniu w życie społeczne. >>> Zobacz zdjęcia <<<